Logistyka przyspieszyła przed sezonem. Grupa Progres: liczba zleceń wzrosła o 20 proc.
Magazyny i centra logistyczne rozpoczęły sezon wzmożonych rekrutacji. Jak wynika z analiz Grupy Progres, liczba zleceń realizowanych obecnie dla branży logistycznej jest o ok. 20 proc. wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Najwięcej dzieje się w Polsce centralnej i na Śląsku, a firmy poszukują przede wszystkim osób gotowych szybko rozpocząć pracę przy krótkoterminowych projektach. W grze są stawki sięgające nawet 55 zł za godzinę oraz dodatkowe premie za dostępność i frekwencję.
Choć sezonowe wzrosty zatrudnienia w logistyce nie są nowością, ich charakter wyraźnie się zmienia. Zamiast wielomiesięcznych fal rekrutacyjnych rynek coraz częściej reaguje krótkimi, intensywnymi pikami związanymi z konkretnymi kategoriami sprzedaży i okresami zwiększonej liczby zamówień. Wiosną wzrosty zapotrzebowania pojawiają się przede wszystkim w magazynach obsługujących serwisy związane z wymianą opon, asortyment ogrodowy, branżę fashion przygotowującą zmianę kolekcji czy akcje handlowe związane z Dniem Dziecka. To właśnie tam w ciągu kilku tygodni liczba zamówień i wysyłek potrafi znacząco wzrosnąć.
– Od kwietnia obserwujemy wyraźnie większą aktywność klientów z branży logistycznej. Szczególnie dużo dzieje się w Polsce centralnej, gdzie koncentruje się wiele dużych centrów magazynowych, ale bardzo aktywny pozostaje również Śląsk. Tylko od początku kwietnia zatrudniliśmy ponad 200 nowych osób – mówi Justyna Lach, Dyrektor Linii Progres HR Logistics w Grupie Progres.
Według analiz Grupy Progres liczba zleceń dla sektora logistycznego wzrosła w tym roku o około 20 proc. rok do roku. Dane GUS pokazują z kolei skalę potrzeb tej branży. Na koniec III kwartału 2025 r. sektor transportu i gospodarki magazynowej oferował 11,8 tys. wolnych miejsc pracy i był drugim po przetwórstwie przemysłowym obszarem gospodarki z największą liczbą wakatów. Jednocześnie udział branży w ogólnej liczbie wolnych miejsc pracy wzrósł o 14,3 pkt proc.
Kogo szukają magazyny?
Największe zapotrzebowanie dotyczy obecnie osób do prostych prac operacyjnych i wsparcia procesów magazynowych. Firmy poszukują magazynierów, operatorów kompletacji zamówień, pracowników pakujących przesyłki e-commerce, osób do inwentaryzacji, pracowników pomocniczych przy rozładunku kontenerów, kierowców dostaw miejskich, a także osób obsługujących automaty paczkowe i punkty odbioru – szczególnie w miejscowościach turystycznych. Pojawiają się również oferty dla studentów i osób rozpoczynających karierę, m.in. na stanowiska asystentów działów logistyki czy płatne praktyki letnie. W wielu przypadkach doświadczenie nie jest wymagane.
Stawki zależą od rodzaju stanowiska i lokalizacji. Magazynierzy mogą liczyć na wynagrodzenia rzędu 33–35 zł brutto za godzinę, pracownicy pomocniczy otrzymują zwykle od 32 do 35 zł brutto, operatorzy kompletacji od 32 do 45 zł, a kierowcy dostaw miejscami osiągają stawki sięgające 55 zł za godzinę wraz z premiami za kursy i dodatkowe godziny pracy. W przypadku części ofert pojawiają się również bonusy frekwencyjne dla osób deklarujących dostępność przez cały okres realizacji projektu.
– Największą popularnością cieszą się oferty związane z kompletacją towarów i prostymi pracami magazynowymi. Kandydaci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na stawkę, ale również na długość projektu. Im dłuższe zlecenie i bardziej przewidywalny harmonogram, tym większe zainteresowanie ofertą – podkreśla Justyna Lach.
Sama sezonowość również zmienia dziś swój charakter. Firmy coraz rzadziej utrzymują rozbudowane zespoły „na zapas”, a zatrudnienie jest precyzyjnie dostosowywane do rzeczywistego wolumenu zamówień.
– Piki nadal są bardzo wyraźne, ale trwają krócej niż kiedyś. Klienci zamawiają pracowników tylko na okres zwiększonej liczby dostaw. Zatrudnienie jest dziś znacznie bardziej elastyczne i dużo mocniej powiązane z realnym zapotrzebowaniem operacyjnym – dodaje Justyna Lach.
Nowe przepisy zmieniają podejście do pracy sezonowej
Na decyzje kandydatów coraz mocniej wpływają również zmiany prawne obowiązujące od 2026 roku. Osoby podejmujące pracę sezonową zaczęły uważniej przyglądać się formie zatrudnienia i kwestii odprowadzania składek. Ma to związek z nowymi regulacjami, które umożliwiają wliczanie okresów przepracowanych na podstawie umów zlecenia do stażu pracy. Dla pracowników sezonowych może to mieć realne znaczenie – dłuższy staż przekłada się bowiem nie tylko na przyszłe uprawnienia pracownicze, ale także m.in. na wymiar urlopu czy dodatki stażowe. To kolejny sygnał, że rynek pracy sezonowej stopniowo się zmienia. Choć krótkoterminowe projekty nadal odgrywają ważną rolę, coraz częściej liczy się nie tylko możliwość szybkiego zarobku, ale również korzyści, które mogą zaprocentować w dłuższej perspektywie.