Mama wraca do gry. 62 proc. Polek przyznaje, że rodzina wpłynęła na ich decyzje zawodowe, połowa jest głową rodziny
Macierzyństwo nadal ma ogromny wpływ na sytuację kobiet na rynku pracy. Aż 62 proc. pracujących Polek przyznaje, że życie prywatne – w tym rodzina i dzieci – było czynnikiem decydującym o ich zawodowych wyborach, wynika z badania Grupy Progres. Co więcej, to kobiety znacznie częściej niż mężczyźni ograniczają lub przerywają aktywność zawodową z powodów rodzinnych. Wśród osób bezrobotnych, które wcześniej pracowały, obowiązki rodzinne i osobiste jako przyczynę odejścia z pracy w IV kw. 2025 r. wskazało 34 tys. pań wobec 17 tys. panów.
Polki chcą być aktywne zawodowo, rozwijać kariery i budować niezależność finansową, jednak nadal to właśnie one najczęściej przejmują obowiązki opiekuńcze i organizacyjne związane z rodziną. Z badania Grupy Progres wynika, że wpływ życia prywatnego na decyzje zawodowe deklaruje większość respondentek (62 proc.). Jedynie 11 proc. badanych twierdzi, że kwestie rodzinne nie miały znaczenia dla ich kariery, a 27 proc. nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.
– Macierzyństwo nadal silnie oddziałuje na ścieżki kariery kobiet – od zmiany pracy, przez ograniczenie aktywności zawodowej, aż po całkowitą rezygnację z zatrudnienia – mówi Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres. – Jednocześnie coraz więcej kobiet pozostaje dziś finansowym filarem swoich rodzin, dlatego tak ważne staje się tworzenie warunków, które pozwolą łączyć życie zawodowe z rodzinnym bez konieczności rezygnowania z jednej z tych ról – dodaje.
Mamy – głowy rodzin
Tylko w IV kw. 2025 r. w Polsce na 15,796 mln kobiet w wieku 15-89 lat, aż 7,402 mln pełniło rolę głowy gospodarstwa domowego, czyli osoby, która całkowicie lub w przeważającej części zapewnia środki utrzymania wszystkim członkom rodziny lub współmieszkańcom. Spośród nich pracowało 3,989 mln, w tym 3,598 mln w pełnym wymiarze godzin i 391 tys. w niepełnym wymiarze. Bezrobotnych było 98 tys. kobiet – głów rodzin, natomiast biernych zawodowo pozostawało 3,315 mln pań. Współczynnik aktywności zawodowej w tej grupie wyniósł 55,2 proc., a stopa bezrobocia 2,4 proc.
Aktywność zawodowa a liczba dzieci
Dane GUS pokazują również, że aktywność zawodowa mam pozostaje wysoka, choć spada wraz z liczbą dzieci. W gospodarstwach domowych otrzymujących świadczenie wychowawcze aktywnych zawodowo jest 85,5 proc. matek jednego dziecka (1,658 mln) i 84,5 proc. kobiet wychowujących dwójkę dzieci (1,359 mln). Wyraźniejszy spadek widoczny jest dopiero wśród matek trojga lub większej liczby dzieci, gdzie wskaźnik aktywności wynosi 68,7 proc. (301 tys.). Dla porównania aktywność zawodowa mężczyzn pozostaje stabilna niezależnie od liczby dzieci i utrzymuje się na poziomie od 96,1 proc. do 97,8 proc.
Różnice widać także w danych dotyczących bezrobocia. Według GUS w IV kw. 2025 r. bezrobotnych było 58 tys. matek jednego dziecka, co oznacza stopę bezrobocia na poziomie 3,4 proc. Wśród kobiet wychowujących dwójkę dzieci bezrobotnych było 37 tys. (bezrobocie na poziomie 2,7 proc.), natomiast w grupie matek trojga lub większej liczby dzieci – 13 tys. kobiet, a stopa bezrobocia wyniosła 4,1 proc.
Obowiązki rodzinne ponad wszystko
Wśród osób bezrobotnych, które wcześniej pracowały, obowiązki rodzinne i osobiste jako przyczynę odejścia z pracy wskazało dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn – odpowiednio 34 tys. wobec 17 tys. osób. W przypadku kobiet był to jeden z najczęściej wskazywanych powodów rezygnacji z zatrudnienia, niemal równie częsty jak niezadowalające warunki pracy (40 tys.) czy likwidacja zakładu pracy lub stanowiska (36 tys.). Za obowiązkami rodzinnymi znalazły się zwolnienia z innych przyczyn, które wskazało 18 tys. kobiet. Wśród mężczyzn proporcje wyglądały inaczej – obowiązki rodzinne były najrzadziej wskazywaną przyczyną odejścia z pracy. O wiele częściej wymieniano likwidację zakładu pracy lub stanowiska (42 tys.), niezadowalające warunki pracy (39 tys.) oraz zwolnienie z innych przyczyn (34 tys.).
– Często mówi się o luce płacowej, ale w Polsce wciąż za mało uwagi poświęca się luce opiekuńczej. Dane pokazują, że kobiety dużo częściej niż mężczyźni „płacą” swoją karierą za obowiązki rodzinne — nie dlatego, że nie chcą pracować, ale dlatego, że to na nich najczęściej spada odpowiedzialność za organizację życia domowego. To ogromne wyzwanie także dla pracodawców, bo rynek pracy traci dziś nie brak kompetencji, lecz potencjał kobiet, które nie otrzymują wystarczającego wsparcia w godzeniu życia zawodowego i rodzinnego. Mimo że w wielu firmach coraz częściej oferowane są różnorodne formy wsparcia dla rodziców – komentuje Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.
Macierzyństwo ze wsparciem
Firmy oferują dziś m.in. elastyczne godziny pracy, możliwość pracy hybrydowej lub zdalnej, skrócony dzień pracy po powrocie z urlopu rodzicielskiego czy dodatkowe dni wolne dla rodziców w nagłych sytuacjach rodzinnych. Coraz popularniejsze stają się także dopłaty do żłobków i przedszkoli, firmowe miejsca opieki nad dziećmi, wyprawki dla nowo narodzonych dzieci oraz pakiety medyczne obejmujące całą rodzinę.
W wielu organizacjach wdrażane są programy wspierające powrót kobiet po urlopach macierzyńskich i rodzicielskich — od szkoleń aktualizujących kompetencje, przez mentoring i coaching kariery, po stopniowy powrót do pełnego wymiaru pracy. Niektóre firmy tworzą również specjalne programy „back to work”, umożliwiające łagodniejsze wejście z powrotem w obowiązki zawodowe po dłuższej przerwie. Pracodawcy coraz częściej oferują także wsparcie psychologiczne, konsultacje z ekspertami ds. wellbeingu, webinary dla rodziców czy dodatkowe świadczenia dla rodzin neuroróżnorodnych i opiekunów dzieci wymagających specjalistycznej opieki.
Coraz większą rolę odgrywa również program „Aktywny Rodzic” – rządowy pakiet wsparcia finansowego, skierowany do rodziców dzieci w wieku od 12. do 35. miesiąca życia. Oferuje trzy różne świadczenia pomagające pogodzić pracę z wychowaniem malucha, z których w danym miesiącu można wybrać tylko jedno. W ramach pakietu „Aktywnie w domu” od stycznia do kwietnia 2026 r. liczba wypłaconych świadczeń wyniosła 137 628, a ich łączna kwota to ponad 265 mln zł. Ze świadczenia „Aktywnie w żłobku” skorzystano 207 377 razy, wartość wypłat przekroczyła 1,17 mld zł. Z kolei w ramach program „Aktywni rodzice w pracy” wypłacono w sumie 125 083 świadczenia na łączną kwotę ponad 757 mln zł.
– W debacie o rynku pracy wciąż zbyt często zakładamy, że równość polega na identycznym dostępie do zatrudnienia i jednakowych szansach awansu. Tymczasem rzeczywistość pokazuje, że kluczową barierą nie jest już sam dostęp do pracy, ale możliwość jej utrzymania i rozwijania w warunkach narastających obowiązków opiekuńczych. To właśnie ten niewidoczny, ale stały „drugi etat” sprawia, że ścieżki zawodowe kobiet częściej ulegają przerwaniu, spowolnieniu lub zmianie kierunku. Nie chodzi więc o brak aspiracji czy kompetencji, ale o system, który nie został zaprojektowany z myślą o realiach życia rodzinnego współczesnych pracowników. Elastyczne formy zatrudnienia, dostęp do opieki instytucjonalnej czy programy wspierające powrót po przerwie zawodowej wciąż nie są standardem, lecz dodatkiem — często zależnym od dobrej woli pracodawcy – zaznacza Magda Dąbrowska. – Jeśli chcemy mówić o rzeczywistej równości na rynku pracy, musimy przesunąć ciężar debaty z indywidualnych wyborów kobiet na strukturę warunków, w jakich te wybory są podejmowane. Równość nie zaczyna się w momencie zatrudnienia, ale w momencie, gdy praca przestaje konkurować z obowiązkami opiekuńczymi, a zaczyna być z nimi realnie kompatybilna – podsumowuje prezeska Grupy Progres.
***
Prezentowane wyniki pochodzą badania Grupy Progres, realizowanego wśród Polaków aktywnych zawodowo. Grupa badanych objęła 1600 osób (kobiety i mężczyźni) w wieku 18–65 lat z całej Polski. Badanie przeprowadzono w dniach 4–17 maja 2026 r.